“Zakładając, że wasi rodzice mają teraz około 60 lat i czeka ich jeszcze 30 lat życia, nie mamy dla was dobrej informacji. Jeśli wyprowadziliście się z domu zaraz po maturze, mieszkacie z dala od rodzinnego miasta i odwiedzacie ich 5 razy do roku na weekend, to zostało wam jeszcze 300 wspólnych dni. To mniej dni, niż spędziliście z nimi każdego roku, kiedy mieszkaliście w domu – i to rozłożone na 30 lat.
”
— ''Masz około 30 lat i myślisz, że najlepsze za tobą? Sprawdź, ile razy jeszcze zrobisz to, co lubisz'', fpiec.pl, 28.08.17
“Jesteśmy odzwierciedleniem pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. To oni nas motywują, doradzają, krytykują. Przyjrzyj się, z kim Ty przystajesz.”
“Wiesz, związek
dwojga ludzi jest wysiłkiem, pracą, antyhedonizmem,
któremu bardzo rzadko dzisiaj ludzie chcą sprostać. Poza tym, dużo trudniej
jest dzisiaj nawzajem się pokochać. Żyjemy w świecie bardzo wyżyłowanych
wymagań, na które nakładają się jeszcze seksualno-emocjonalne fantazje o mocno
popkulturowym rodowodzie - mam nieśmiałe podejrzenia, że jesteśmy wszyscy
okrutnie poprzestawiani przez kulturę masową. Gdy studiowałem amerykanistykę,
pani profesor od filmu amerykańskiego opowiedziała nam pewną statystyczną
anegdotę - na północy Kanady, gdzie jest większość populacji to Indianie,
żyjący w oddalonych od siebie po parę tysięcy kilometrów dziurach, w latach
osiemdziesiątych wzrosła o kilkaset procent ilość samobójstw u młodych
mężczyzn. Powód był prosty - pobudowali im kina, które puszczały amerykańskie filmy.
Ci biedni Indianie, żyjący w kanadyjskiej tajdze, zobaczyli po raz pierwszy w
życiu, że gdzieś tam jest inne życie, polegające na codziennym odwiedzaniu
kalifornijskich plaż i spółkowaniu z modelkami. W pewnym sensie wszyscy
jesteśmy dzisiaj tymi Indianami. Mamy za dużo tropów, wzorców, ideałów,
wyobrażeń. Nasi rodzice, którzy często brali ślub po to, aby był spokój i
przydział na mieszkanie, w pewnym sensie mieli łatwiej.”
“Sprawą podstawowej wagi musi stać się dla kobiet zrozumienie prostego faktu. Jeżeli będą się upierały przy tym, by partner był ciągle blisko, narzucały mu się, gdy stara się odsunąć, to On ciągle będzie uciekał i unikał ich i nigdy nie odczuje prawdziwej tęsknoty ani głębokiej potrzeby miłości.”
— John Gray - "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus"
“To się dzieje zawsze z tego samego powodu. Banalnego i prostego: żeby poczuć się wreszcie kurwa lepiej. Żeby się w ogóle poczuć. Nałóg bierze się z tego, że jesteś wydrążony w środku, albo przynajmniej tak Ci się wydaje.”
“Całe dorosłe życie atakowałam siebie. Aż wreszcie dotarło do mnie, że to jest bardzo smutne. Że bardzo smutne jest takie życie, kiedy się ciągle do siebie samej strzela.”