“Lubię pływać pod prąd, a nawet przegrywać z prądem, to przynajmniej wyrabia mięśnie. Wymyśliłem sobie taką praktyczną, prywatną, moralną dyrektywę, jeżeli masz do wyboru dwie drogi, wybieraj zawsze drogę trudniejszą dla ciebie.”
“Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.”
“Poczucie wartości to nie podziw ani zachwyt. Poczucie wartości to właśnie wiara w siebie. Nie, że wszystko umiemy i robimy świetnie, lecz że ze wszystkim sobie poradzimy. Nawet, gdyby tym „wszystkim” bywało niekiedy odstąpienie od zamiaru, zmiana planów, akceptacja niepowodzenia, skrucha za popełnioną niegodziwość, naprawienie win lub zwyczajne rozpoczęcie od nowa. Czymkolwiek to „nowe” miałoby być.”
“Nie odkładaj trudnych decyzji na jutro, nawet jeśli wiesz, że przyniosą ból. Jutro nie sprawi, że będzie łatwiej. Sprawi, że będziesz sparaliżowany strachem jeden dzień dłużej.”