- monthly subscription or
- cancelable any time
"Tell the chef, the beer is on me."
“ Najlepszym lekarstwem na kompleksy kobiety jest kochający mężczyzna. ”
“ Najgorszy w życiu jest wybór między możliwością rozczarowania a próbą podjęcia ryzyka. ”— true true true
“ Uczucia są niebezpieczne. Jeśli się zaczyna coś czuć, traci się odporność. ”
“Kobiety nie chcą, gdy mają. Chcą, gdy nie mogą mieć.
”
“ Kobieta potrzebuje czasem drobnego gestu. Bladego kwiatka, czułego dotyku, wyjścia do teatru. Od czasu do czasu pragnie, aby cała uwaga faceta była skupiona tylko na niej. Chce być pępkiem świata. Egoistycznie, ale prawdziwie. Chce stać na czubku wieży i wiedzieć, że jest szczytem jego serca i marzeń. Czasami chce być rozpieszczana kawałkiem białej czekolady, kawą z bitą śmietaną o poranku.— znalezione.
A może po prostu chce czuć o każdej porze dnia i nocy, że jest kochana?
Sukcesem jest znaleźć mężczyznę, który to nie tylko zrozumie i pojmie, ale wykona.. ”
“ Naukowcy twierdzą, że to, co definiujemy jako miłość, jest po prostu jakimś zaburzeniem balansu chemicznego w organizmie. Z punktu widzenia medycyny człowiek zakochany nie różni się niczym od człowieka niepoczytalnego albo będącego pod wpływem narkotyków. Miłość można też potraktować jako sprytne narzędzie ewolucji. Moja znajoma, świeżo upieczona mama, powiedziała mi kiedyś, że gdyby nie miłość, żaden normalny człowiek nie zajmowałby się z troską i poświęceniem wiecznie wrzeszczącym bachorem, który non stop czegoś od ciebie oczekuje. Tak samo nikt nie zajmowałby się starymi, zniedołężniałymi, wymagającymi opieki rodzicami. Oczywiście tak zimna i cyniczna definicja miłości budzi mój emocjonalny sprzeciw, chociaż jest naukowo uprawniona. (...) ”— Marcin Prokop w książce 'Bóg, kasa i rock'n'roll'
“ The hardest decision is deciding whether to “walk away” or “try harder.”— S.R
”
“— fragmenty wywiadu ze S. Mrożkiem "Opowiem zza grobu"Dziennikarz: Powtarzał pan wiele razy, że w życiu najważniejsze jest życie. Są sprawy, których pan żałuje?
Mrożek: Nie odpowiem, bo nie wiem, dlaczego miałbym powiedzieć. Rozumiem, że czytelnicy „Zwierciadła” są ciekawi, tak jak każdy czytelnik tekstu, który pan napisze. Ale ja na to nie jestem w stanie odpowiedzieć.
D: Jakie są pana ukochane miejsca?
M: Nie powiem panu.
D: Czym jest dla pana morze?
M: Między innymi poszerzaniem duszy.
D: Co ostatnio sprawiło panu przyjemność?
M: Nie wiem, proszę pana. Tak dorywczo, żebym na to odpowiedział, to musiałbym się zastanawiać.
D: Co pan ostatnio czytał?
M: Też panu nie odpowiem.
D: Zdarza się panu przeżywać momenty euforii, szczęścia?
M: Ile minut już rozmawiamy?D: Jak wygląda pana biurko?
M: Nie powiem panu. Dlaczego mam panu opowiadać o moim biurku?
D: Jestem ciekawy, czy jest uporządkowane, czy zabałaganione… Może coś by o panu powiedziało.
M: Nie jest żadne, nie odpowiem na to.
D: To teraz muszę zapytać, w co pan wierzy?
M: Nie wiem, w co wierzę. Proszę mnie o to również nie pytać.
D: A którego kompozytora słucha pan najchętniej?
M: Pan mnie nudzi.
D: A pan nadal wierzy w prozę?
M: Nie. Nie. Nie. Nie wierzę ani w prozę, ani… Proszę mnie nie pytać. Powiedziałem, że kończę, i prawdopodobnie będę kończył z panem rozmowę.
D: Naprawdę staram się znaleźć temat, który byłby dla pana interesujący.
M: Pan przyjechał dzisiaj z Warszawy?
D: Tak.
M: O której pan wstał?
D: O piątej.
M: [Śmieje się] No, to ma pan wywiad. Przepraszam, chociaż nie wiem, za co. Ale przepraszam. Proszę to zrzucić na karb mojej starości.
”
“— Zbigniew Uniłowski – Wspólny pokójTo nie jest powiedziane, że młodość ma być taka radosna. W młodości przecież szukamy dróg, obieramy sobie cel życia, stoimy przed tym, co nas czeka. Targa nami niepokój i trema przed wyjściem na tę wielką scenę.
”
żałuję, że nie powiedziałam Ci, jak się czuję przy Tobie. nie żeby to wyznanie miało cokolwiek zmienić. ale mógłbyś to wiedzieć.
~a.
“ Ale młody człowiek? Młody 19- czy 20-letni człowiek, który ma przed sobą szmat życia, który chce w nie wierzyć i nie stracić z niego ani jednej sekundy, ani jednej dobrej chwili?— Marek Hłasko "Po prostu" nr 30 z 1954 r.[...] Nie rozumie się u nas tego, że młodzież boi się szarości życia. Nie rozumie się tego, że samo słowo ż y c i e przez wiele wieków w naszej ojczyźnie rozumiano jako ciężką drogę do śmierci i nic więcej. Nie rozumie się strachu przed przemijaniem młodości, przed brakiem dobrych wspomnień, miłości, szczęścia. Nie rozumie się strachu przed zaangażowaniem się politycznym - w tym kraju, gdzie słowo p o l i t y k a przez wieki równoznaczne było ze słowem o s z u s t w o .”
"Tell the chef, the beer is on me."
"Basically the price of a night on the town!"
"I'd love to help kickstart continued development! And 0 EUR/month really does make fiscal sense too...