You are at the newest post. Click here
to check if anything new just came in.
May032012
“(…) człowiek, chcąc nie chcąc, grzęźnie wciąż w gotowych językach i konwenansach, które nie tylko mu świat objaśniają, ale i jemu samemu wyznaczają w nim gotową rolę do odegrania. I jak – próbując się z tego więzienia form wyzwolić – nieustannie popada w nowe uzależnienie, bo przecież bez formy w ogóle żyć nie może. Odbywa się to na wielu różnych poziomach: od poziomu zwyczajnych gestów do poziomu refleksji filozoficznej nad światem”
“dajesz mi szczęście, sprawiasz mi ból. wywołujesz uśmiech, pobudzasz do łez. odzywasz się, milczysz. rozgrzewam się, topnieję a potem znów ochładzam, marznę. i tak bardzo brakuje mi fajki. brakuje mi ciebie, lepiej, że cię nie widzę. lepiej, że cię nie ma. lepiej gdy nie będzie.”