Możemy zapomnieć o ludziach, ale pamiętamy o słowach.
Pamiętamy o radach, jakie są nam udzielane, wytkniętych wadach,
komplementach. Prawdy i gównoprawdy. Wypowiedziane mniej lub bardziej
bezmyślnie. Zostają w nas na zawsze, nawet jeśli się z nimi nie
zgadzamy. Ale gdy spojrzycie wstecz na swoje życie, gdy poszukacie wokół
siebie setek ludzi, którzy od początków waszego życia, wyrażali o was
opinię, spostrzeżecie, że większości z nich już nie ma przy was.
Wszyscy odchodzą. Zostają po nich tylko słowa.
Poszli swoją drogą. A my się dla nich zmienialiśmy. Dla rodziców, dla
nauczycieli, dla przyjaciół i tych, których serca należały do nas.